Któż z nas nie marzy o wielkiej miłości zakończonej heppy enedem? Dzięki Magdalenie Kordel, autorce cyklu “Miasteczko”, której III tom to “Serce w obłokach” śledzimy historię spełniania marzeń, doznawania radości, pokonywania trudności, a przede wszystkim poszukiwania miłości. Uczucie wieńczące i spajające każde działanie pojawia się jak główny wątek.

“Serce w obłokach”

Co nowego dzieje się w Miasteczku, miejscu odkrytym przed wieloma latami? Spotykamy się z mieszkańcami w momencie oczekiwania na otwarcie wymarzonej małej cukierni Klementyny. Tylko czy to jest jej główny cel, czy może tylko przystanek na drodze do czegoś więcej? Marząca od dzieciństwa dziewczyna, w głębi serca, wciąż pragnie miłości do grobowej deski, spokojnego domu pełnego szczęścia oraz cudownego uczucia spokoju. Losy bohaterki splatają się w nieprzewidywalny sposób, wskazując drogę do tego upragnionego finału. Tymczasem stawiane pytania przez Dobrochnę coraz bardziej drążą przeszłość i sprawiają, że pojawia się pytanie: czy może konieczne jest najpierw rozliczenie się z zaszłościami, mimo, że to oznacza na nowo rozdrapanie ran?

“Serce w obłokach” to powieść, która przywraca nadzieję, pozwala uwierzyć w sens działania oraz siłę prawdziwej miłości. Pokazuje, że trzeba słuchać głosu swojego serca, nawet jeśli rozsądek bywa wbrew. Pamiętajmy, że tam, gdzie zamykają się jedne drzwi, otwierają się kolejne. Czasem trzeba tylko nieco bardziej wytrwale poszukać właściwego klucza…

“Serce w obłokach” Magdalena Kordel – zwieńczenie sagi i rozwikłanie zagadek?

“Serce w obłokach” to trzeci tom – po “Sercu z piernika” i “Sercu w skowronkach” – sagi “Miasteczko”. Autorka Bestsellerów, Magdalena Kordel, przenosi czytelnika po raz kolejny w świat pełen niezwykłych splotów zdarzeń snutych na kanwie codziennych dni. Dla „dziewczyny z przeszłością” pisanie miało być sposobem na poradzenie sobie z własnymi, nie zawsze pozytywnymi przeżyciami. Swoista autoterapia stała się jednak także „balsamem na zbolałe dusze” innych, którzy przeżywają podobne zawiłości losu. Bo któż z nas nie znajdzie w sobie cząstki Klementyny, Rudej Feli, Eleonory czy Dobrochny? Któż z nas nie buja sercem w obłokach, mając nadzieję, że lądowanie będzie równie miękkie, jak chwile uniesień. A tych twardych coraz mniej, a nawet jak się pojawią, to będą lżejsze do zniesienia.

“Serce w obłokach” Magdaleny Kordel polecana jest szczególnie dla pań, które szukają odskoczni od codzienności. Pozwala uwierzyć, że warto marzyć, warto śnić i trzeba podążać za własnymi pragnieniami, bo one są – tak naprawdę – na wyciągnięcie ręki.