Peanatema” Neala Stephensona to powieść fantastyczna, która zachwyca niezwykle rozbudowanym światem stworzonym. Opowiadając o nim, o rządzących nim prawach i postaciach go zamieszkującym autor nazywa wszystko od nowa z pomocą nazw przypominającymi łacinę. W tym świecie, w który Neal Stephenson wciąga czytelników, naukowcy, matematycy i filozofowie boją się zepsucia i rozpadu zewnętrznego Saeculum i muszą szukać dla siebie azylu.

Świat, w którym miejsce naukowców jest w ukryciu

Ów świat był trzy razy nawiedzany przez przemoc, przesądy i brak wiedzy, nie było w nim miejsca dla uczonych. W wyniku tych klęsk mądrości i oświecenia oraz zamętów unicestwione zostało społeczeństwo matemowe. Ci, którzy znajdowali się w czasie niepokojów w miejscu azylu, czyli koncentu saunta Edhara, przetrwali te złe chwile. Owi uczeni, matematycy i filozofowie, nazywani jako grupa deklarantami, musieli po każdym kolejnym kataklizmie dostosowywać się do nowych warunków. W ten sposób żyjąc skromnie, nie wychylając się i uniezależniając od techniki udało im się jakoś przetrwać kolejne pogromy.

W tym jakże skomplikowanym i bezlitosnym świecie, główny bohater “Peanatema” – fraa Erasmas, młody deklarant, nie boi się świata zewnętrznego, nazywającego się extramuros, zapewne dlatego, że minęło już dużo czasu od ostatniego kataklizmu. Co dziesięć lat bramy azylu otwierają się na oścież. Świat, który choć jest całkowicie nowym i oryginalnym pomysłem autora, to w pewien sposób niezwykle przypomina nasz świat, ten bardziej współczesny i ten z przeszłości. Dla młodego fraa Erasmasa jest to święto i możliwość spotkania z rodziną. Nikt nie spodziewa się nadchodzących wypadków.

Nadchodzącemu zagrożeniu może zapobiec tylko zjednoczenie

Tym razem zbliża się tak wielka katastrofa, że aby jej zapobiec deklaranci nie mogą pozostać w murach swego azylu i są zmuszeni do dołączenia do walki o ocalenie świata. Erasmas musi ratować świat zewnętrzny, który porzucił, a także swój azyl i swoją społeczność naukowców. Najpierw myśli, że jest jednym z wielu, jak jego przyjaciele i nauczyciele, którzy również dołączają do walki o ocalenie świata. Jednakże okazuje się niespodziewanie, że to on, Erasmas – niedoświadczony,młody deklarant, będzie musiał podjąć się wyzwania i nieść przytłaczającą odpowiedzialność.

Fantastyka dająca szerokie pole do interpretacji

Książka Neala Stephensona nie tylko wciąga w całkiem inny fantastyczny świat powieści. Ten, kto będzie uważnie czytał dojrzy w dziejach owego świata analogię do dziejów naszego, realnego. Historię ludzkości również można postrzegać jako ciągłą walkę między wiedzą i oświeceniem, a ciemnotą i demagogią. Autor wzbudza w czytelnikach refleksję, czy zawsze stajemy po stronie tych „mądrych” i czy na pewno cała mądrość tkwi po tej jednej stronie.

Niezależnie jednak od tego, jak będziemy odczytywać historię zawartą w “Peanatema”, czy jako aluzję do współczesności, czy fantastykę, warto sięgnąć po tę fascynującą książkę.