Najlepsze książki na wolny wieczór

Biografie, romanse, kryminały, fantasy

Miesiąc: Marzec 2019

“Serce w obłokach” unosi marzenia o miłości do nieba

Któż z nas nie marzy o wielkiej miłości zakończonej heppy enedem? Dzięki Magdalenie Kordel, autorce cyklu “Miasteczko”, której III tom to “Serce w obłokach” śledzimy historię spełniania marzeń, doznawania radości, pokonywania trudności, a przede wszystkim poszukiwania miłości. Uczucie wieńczące i spajające każde działanie pojawia się jak główny wątek.

“Serce w obłokach”

Co nowego dzieje się w Miasteczku, miejscu odkrytym przed wieloma latami? Spotykamy się z mieszkańcami w momencie oczekiwania na otwarcie wymarzonej małej cukierni Klementyny. Tylko czy to jest jej główny cel, czy może tylko przystanek na drodze do czegoś więcej? Marząca od dzieciństwa dziewczyna, w głębi serca, wciąż pragnie miłości do grobowej deski, spokojnego domu pełnego szczęścia oraz cudownego uczucia spokoju. Losy bohaterki splatają się w nieprzewidywalny sposób, wskazując drogę do tego upragnionego finału. Tymczasem stawiane pytania przez Dobrochnę coraz bardziej drążą przeszłość i sprawiają, że pojawia się pytanie: czy może konieczne jest najpierw rozliczenie się z zaszłościami, mimo, że to oznacza na nowo rozdrapanie ran?

“Serce w obłokach” to powieść, która przywraca nadzieję, pozwala uwierzyć w sens działania oraz siłę prawdziwej miłości. Pokazuje, że trzeba słuchać głosu swojego serca, nawet jeśli rozsądek bywa wbrew. Pamiętajmy, że tam, gdzie zamykają się jedne drzwi, otwierają się kolejne. Czasem trzeba tylko nieco bardziej wytrwale poszukać właściwego klucza…

“Serce w obłokach” Magdalena Kordel – zwieńczenie sagi i rozwikłanie zagadek?

“Serce w obłokach” to trzeci tom – po “Sercu z piernika” i “Sercu w skowronkach” – sagi “Miasteczko”. Autorka Bestsellerów, Magdalena Kordel, przenosi czytelnika po raz kolejny w świat pełen niezwykłych splotów zdarzeń snutych na kanwie codziennych dni. Dla „dziewczyny z przeszłością” pisanie miało być sposobem na poradzenie sobie z własnymi, nie zawsze pozytywnymi przeżyciami. Swoista autoterapia stała się jednak także „balsamem na zbolałe dusze” innych, którzy przeżywają podobne zawiłości losu. Bo któż z nas nie znajdzie w sobie cząstki Klementyny, Rudej Feli, Eleonory czy Dobrochny? Któż z nas nie buja sercem w obłokach, mając nadzieję, że lądowanie będzie równie miękkie, jak chwile uniesień. A tych twardych coraz mniej, a nawet jak się pojawią, to będą lżejsze do zniesienia.

“Serce w obłokach” Magdaleny Kordel polecana jest szczególnie dla pań, które szukają odskoczni od codzienności. Pozwala uwierzyć, że warto marzyć, warto śnić i trzeba podążać za własnymi pragnieniami, bo one są – tak naprawdę – na wyciągnięcie ręki.

Wciągający świat Wikingów

Wojny Wikingów. Tom 4. Pieśń miecza”, jest kontynuacją bestsellerowej powieści Wojny Wikingów, napisanej przez Bernarda Cornwella. Bernard Cornwell jest brytyjskim pisarzem, który na  stałe mieszka w USA. Najbardziej jest znany z napisanych thrillerów oraz powieści historycznych. Na swoim koncie zgromadził już kilkadziesiąt powieści, a wiele z nich trafiło na międzynarodowe listy bestsellerów. Wojny Wikingów jest opowieścią o losach  bohaterskiego Uhtreda z Bebbanburga. Na podstawie tej powieści telewizja BBC realizuje słynny już serial “Upadek królestwa”.

Anglia i Wikingowie

Powieść “Wojny Wikingów. Tom 4. Pieśń miecza”, przenosi nas do Anglii roku 885, która jest podzielona na południe rządzone przez Sasów i północ należącą do Duńczyków. Na granicy panuje namiastka względnego pokoju. Jednak jest to tylko chwilowa cisza przed nadejściem ogromnej burzy. Tytułowy bohater Uthred strzeże granicy Wessexu na Tamizie. Jednak złe wieści nadchodzą szybciej niż ktoś by mógł się tego spodziewać, wikingowie dowodzeni przez dwóch norweskich jarlów dostają się do Londynu i go zajmują. Wówczas król Alfred rozkazuje wodzowi Uhtredowi odbić miasto z rąk najeźdźców. Ponieważ Uhtred jest najsłynniejszym wojownikiem, którego imię budzi strach i respekt w całej Brytanii, szykuje się kolejna wojna z rozlewem krwi. To właśnie od Uhtreda i jego działań będzie zależeć los i przyszłość Anglii. Czasami zdarza się jednak że los płata różne figle i taką niespodziankę przyszykowali wikingowie proponując earlowi, żeby do nich dołączył i żeby skłonił do podjęcia takiej samej decyzji swojego przybranego brata Ragnara Młodszego. Celem ich mistycznego planu jest podbicie trzech anglosaskich królestw w jednym czasie. Zdrada królestwa Wessexu jest niezwykle kuszącą propozycja za którą Uhtred otrzymałby tron Mercji. Jednak czy wielki wojenny talent Uhtreda wystarczy do walki z ogromną flotą najeżdżających wikingów z Norwegii i Danii, czy skusi się na propozycje wikingów i zdradzi saskie królestwo Wessexu w zamian za tron? A może można wycenić swoją lojalność względem królestwa? Jeśli jesteś ciekawa jak skończy się ten rozdział serii Wojny Wikingów koniecznie kup i przeczytaj.

Dla kogo opowieści o Wikingach?

Powieść “Wojny Wikingów. Tom 4. Pieśń miecza”, jest napisana z polotem i niezwykłą dbałością o szczegóły akcją. Zawiera ona opis najróżniejszych przygód, realistyczne odzwierciedlenie krwawych walk oraz intrygi dworskie, które towarzyszyły powstaniu angielskiej państwowości. Powieść zawiera najlepsze i najbardziej realistyczny sceny batalistyczne jakie można sobie tylko wyobrazić. Dzięki dokładności w opisie scen bitew bez problemu można się przenieść na angielski dwór w roku 885.

“Peanatema” Neala Stephensona – fantastyka czy alegoria świata współczenego

Peanatema” Neala Stephensona to powieść fantastyczna, która zachwyca niezwykle rozbudowanym światem stworzonym. Opowiadając o nim, o rządzących nim prawach i postaciach go zamieszkującym autor nazywa wszystko od nowa z pomocą nazw przypominającymi łacinę. W tym świecie, w który Neal Stephenson wciąga czytelników, naukowcy, matematycy i filozofowie boją się zepsucia i rozpadu zewnętrznego Saeculum i muszą szukać dla siebie azylu.

Świat, w którym miejsce naukowców jest w ukryciu

Ów świat był trzy razy nawiedzany przez przemoc, przesądy i brak wiedzy, nie było w nim miejsca dla uczonych. W wyniku tych klęsk mądrości i oświecenia oraz zamętów unicestwione zostało społeczeństwo matemowe. Ci, którzy znajdowali się w czasie niepokojów w miejscu azylu, czyli koncentu saunta Edhara, przetrwali te złe chwile. Owi uczeni, matematycy i filozofowie, nazywani jako grupa deklarantami, musieli po każdym kolejnym kataklizmie dostosowywać się do nowych warunków. W ten sposób żyjąc skromnie, nie wychylając się i uniezależniając od techniki udało im się jakoś przetrwać kolejne pogromy.

W tym jakże skomplikowanym i bezlitosnym świecie, główny bohater “Peanatema” – fraa Erasmas, młody deklarant, nie boi się świata zewnętrznego, nazywającego się extramuros, zapewne dlatego, że minęło już dużo czasu od ostatniego kataklizmu. Co dziesięć lat bramy azylu otwierają się na oścież. Świat, który choć jest całkowicie nowym i oryginalnym pomysłem autora, to w pewien sposób niezwykle przypomina nasz świat, ten bardziej współczesny i ten z przeszłości. Dla młodego fraa Erasmasa jest to święto i możliwość spotkania z rodziną. Nikt nie spodziewa się nadchodzących wypadków.

Nadchodzącemu zagrożeniu może zapobiec tylko zjednoczenie

Tym razem zbliża się tak wielka katastrofa, że aby jej zapobiec deklaranci nie mogą pozostać w murach swego azylu i są zmuszeni do dołączenia do walki o ocalenie świata. Erasmas musi ratować świat zewnętrzny, który porzucił, a także swój azyl i swoją społeczność naukowców. Najpierw myśli, że jest jednym z wielu, jak jego przyjaciele i nauczyciele, którzy również dołączają do walki o ocalenie świata. Jednakże okazuje się niespodziewanie, że to on, Erasmas – niedoświadczony,młody deklarant, będzie musiał podjąć się wyzwania i nieść przytłaczającą odpowiedzialność.

Fantastyka dająca szerokie pole do interpretacji

Książka Neala Stephensona nie tylko wciąga w całkiem inny fantastyczny świat powieści. Ten, kto będzie uważnie czytał dojrzy w dziejach owego świata analogię do dziejów naszego, realnego. Historię ludzkości również można postrzegać jako ciągłą walkę między wiedzą i oświeceniem, a ciemnotą i demagogią. Autor wzbudza w czytelnikach refleksję, czy zawsze stajemy po stronie tych „mądrych” i czy na pewno cała mądrość tkwi po tej jednej stronie.

Niezależnie jednak od tego, jak będziemy odczytywać historię zawartą w “Peanatema”, czy jako aluzję do współczesności, czy fantastykę, warto sięgnąć po tę fascynującą książkę.

 

Kopiowanie treści serwisu zabronione © 2019 Najlepsze książki na wolny wieczór